piątek, 16 stycznia 2015

Witam!

Witam wszystkich! Jak się już możecie domyślać po tytule bloga pisze to dziewczyna tak. Nie powiem jak naprawdę mam na imię, ale jeśli by ktokolwiek będzie to czytał chciałabym byście się do mnie zwracali " Saura ". Wiem dziwne imię, ale mi się podoba i go używam. Wiem, że nie jest jakoś dużo ludzi, którzy podzielają ze mną sympatię do Severusa Snape'a. Chodzi o jego postać, ale także o aktora Alana Rickmana. Mówiąc o postaci Severusa, nigdy tak nie obdarzyłam sympatią takiej postaci, niby czarny charakter, taki zły, ale jednak.. Szkoda mi go było i to bardzo! Ojciec Harrego James tak go poniżał, dręczył... Zniechęcił mnie przez to do siebie. Severus był dobrym człowiekiem, chronił Harrego, kochał jego matkę Lily. Pewnie każdy myślał że Snape to ktoś bez serca, który nigdy nikogo nie pokocha, a jednak. Na końcu gdy umierał aż chciało mi się płakać pierwszy raz, bo jestem taką osobą, która nie płacze na filmach. Ale jednak to był straszny cios. Będę tutaj pisała swoje myśli, własne historię. Mam nadzieję, że ktoś będzie to czytał. Dam wam filmik, na którym zaczęłam płakać, to mnie strasznie wzruszyło...Do zobaczenia!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz